Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Jedliście kiedyś pistacjowe cannoli? A malutkie i przepyszne portugalskie babeczki pastéis de nata? Można ich było spróbować w andrzejkowy weekend podczas festiwalu Słodko-Gorzko w Czasoprzestrzeni (teren dawnej zajezdni MPK, ul. Tramwajowa 1-3).
Najróżniejsze słodkości...
W dawnej tramwajowej hali były też serniki (np. z białą czekoladą i cytrynowy), najróżniejsze miody (nawet taki z pomarańczą i goździkiem i kilka rodzajów miodów pikantnych), urocze bałwanki, ostre i kwaśne żelki, przysypane wiórkami kokosowymi i mnóstwo innych pyszności.
... i inne smakołyki
W Czasoprzestrzeni można było kupić nie tylko słodkie produkty. Na stoiskach pojawiły się także sery, masła orzechowe, oliwy, kiszonki, wędliny, pieczywo (w tym chleb pieczony na liściu).
Od takich widoków człowiek szybko robi się głodny. Na festiwalu można było także zjeść coś na ciepło, np. pierogi czy koreańskie burgery.
Drobiazgi pod choinkę
Przy okazji można było zrobić prezenty dla najbliższych, bo w Czasoprzestrzeni odbywało się równolegle kilka wydarzeń. Sprzedawcy oferowali m.in. autorską modę, biżuterię, pachnące, naturalne mydełka, świecie sojowe, kadzidła i rośliny.